NIERYCHLIWY, ALE SPRAWIEDLIWY REMIS WARTY Z RADOMIAKIEM

Warciarze po walce zremisowali z wyżej notowanym rywalem w Ogródku 1:1. Po bezbramkowej pierwszej połowie, druga również zakończyła się remisem, a w końcowym rozrachunku 1:1. Fenomenalnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Łukasz Białożyt były zawodnik Radomiaka Radom, dając tym samym ważny punkt w walce o utrzymanie.
Mecz zaczął się od konstruowania ataków przez przyjezdnych. Radomiak starał się prowadzić grę, natomiast Warta nie chciała popełnić błędu w defensywie i czekała na kontrataki. Groźną akcję stworzył Nikodem Fiedosewicz, kiedy to po błędzie jednego z radomskich defensorów przejął piłkę w polu karnym i zagrywał do Mateusza Brozia. Niestety piłkę wybił jeden z obrońców na rzut rożny. Po chwili dobre podanie z głębi pola zmarnował grający na szpicy Broź, który źle przyjmował piłkę.
Kilka minut później w świetnej sytuacji do wyjścia na prowadzenie swojej drużyny stanął Dominik Chromiński, który wpadł w pole karne z piłką i groźnie, lecz za słabo uderzył z tzw. fałsza po długim słupku. Niepewnie interweniował Adrian Szady, ale obrońcy ubezpieczali go i wybili piłkę na korner. Dobrze w tym meczu spisywała się poznańska defensywa, a wyróżniali się Bartosz Kieliba i Tomasz Dejewski. W pojedynkach główkowych królował ten pierwszy, a Dejewski zaliczył kilka dobrych wślizgów.
Swoją grą dobrą formę potwierdzał Tomasz Laskowski, który dwukrotnie bronił strzały gości. Niebezpieczny był również Leandro Pereira, który raz zagroził swoim kąśliwym strzałem bramce Warciarzy. Do niebezpiecznej sytuacji doprowadził kapitan Dumy Wildy faulując rywala na skraju pola karnego i tym samym dając przeciwnikowi  rzut wolny z groźnego miejsca. Na szczęście na posterunku był dobrze dysponowany Laskowski.
W pierwszej połowie nic więcej się nie wydarzyło, mecz był ciekawy i żwawy, jednak brakowało stuprocentowych okazji do strzelenia goli po obu stronach. Na przerwę piłkarze schodzili bez zdobytych bramek, a na tablicy widniał wynik 0:0.
Drugie 45 minut po raz kolejny od ataków rozpoczęli przyjezdni. Warciarze byli nastawieni na kontry. Jedna z nich mogła skończyć się pierwszą bramką w tym spotkaniu. Niestety Michał Ciarkowski uderzył z 18 metra wprost w swojego kolegę z drużyny – Brozia. Ta sytuacja szybko się zemściła. Gościom został podyktowany rzut karny przez arbitra Kuklę po faulu Kieliby w polu karnym. Jedenastkę pewnie wykorzystał super snajper Radomiaka Pereira. Pierwsza próba z rzutu wolnego Łukasza Białożyta niemalże dała remis, gdyż piłka otarła poprzeczkę, zabrakło niewiele.
Warciarze walczyli by doprowadzić do remisu, ale defensywa z Radomia radziła sobie całkiem dobrze w destrukcji. Bardziej otwarta gra skutkowała również atakami Radomiaka, które były coraz groźniejsze. Na 9 minut przed końcem regulaminowego czasu gry po raz kolejny uderzał z dystansu Białożyt, niestety wprost w Szadego. Ostatni kwadrans gry to wiele zmian po obu stronach, a także przeciąganie gry przez radomskich piłkarzy.
Sędzia doliczył aż 6 minut, ponieważ było wiele przerw w grze. To dawało szansę Dumie Wildy na strzelenie upragnionego gola. Walka do samego końca opłaciła się. W doliczonym czasie został podyktowany rzut wolny dla Poznaniaków z 16 metra. Do piłki podszedł nie kto inny jak dobrze grający w dzisiejszym spotkaniu Białożyt. Uderzył na tyle precyzyjnie nad murem, że golkiper gości był bez szans. Stadion przy Drodze Dębińskiej oszalał z radości, a piłkarze Warty nabrali wiatru w żagle i pewności siebie. Mogło się to skończyć fatalnie, gdyż tuż przed gwizdkiem końcowym okazję do zdobycia zwycięskiej bramki mieli Zieloni z Radomia. W zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się zawodnik gości, lecz jego uderzenie wylądowało wprost w rękawicach Laskowskiego.
Doczekaliśmy się w końcu dobrej gry Warciarzy w Ogródku. Niestety nie wystarczyło to dzisiaj na zdobycie kompletu oczek i na Radomiaka, który był faworytem na papierze przed rozpoczęciem spotkania. Dzięki remisowi utrzymaliśmy 11 miejsce w tabeli z 3 punktami przewagi nad strefą spadkową. Nadal walczymy o utrzymanie, a nasza sytuacja nie jest najgorsza, zwłaszcza biorąc pod uwagę progres formy w ostatnich meczach.
Kolejna walka o 3 oczka czeka naszych ulubieńców już w środę w Niepołomicach. Warta podejmie na wyjeździe tamtejszą Puszczę, która zajmuje wysoką 3 lokatę w tabeli. Liczymy na kolejny dobry mecz na boisku rywala i 3 zwycięstwo z rzędu grając w roli gościa. Spotkanie Puszcza Niepołomice – Warta Poznań zostanie rozegrane w najbliższą środę, 17 maja o godzinie 17 na stadionie Żółto-Biało-Zielonych przy ul. Kusocińskiego 2.
Warta Poznań  1:1 (0:0) Radomiak Radom
0:1 – 55′ Pereira (kar.)
1:1 – 90+3′ Białożyt
Żółte kartki: Chromiński (Warta Poznań), Sulkowski, Tarnowski (Radomiak Radom)
Skład Warty Poznań: Laskowski Tomasz, Chromiński, Kieliba, Dejewski, Fiedosewicz, Laskowski Adrian, Białożyt, Cywiński (79′ Brzostowski), Goździk (84′ Goździk), Ciarkowski, Broź (73′ Siwek)
Skład Radomiaka Radom: Szady, Sulkowski, Grudniewski, Kościelny, Spychała, Bemba (88′ Filipowicz), Kwiek, Brągiel (55′ Stanisławski), Stąporski (75′ Mikołajczak), Tarnowski, Pereira
Share Now

Related Post

NASI PARTNERZY