„Najważniejsze, że wygraliśmy” – Warciarze po meczu ze Stalą

W sobotę zespół Warty Poznań wywalczył pierwsze zwycięstwo po powrocie do 1. ligi, pokonując na stadionie w Grodzisku Wielkopolskim Stal Mielec 1:0. Po meczu piłkarze trenera Petra Nemca zgodnie podkreślali, że musieli sobie mocno zapracować na tą wygraną.

Jednym z niewątpliwych bohaterów spotkania był Adrian Lis. Golkiper Zielonych obronił rzut karny wykonywany w 70. minucie przez Bartosza Nowaka. Oprócz tego Lis wielokrotnie ratował zespół przed utratą bramki w niebezpiecznych sytuacjach. – Udało nam się zrobić to, co założyliśmy sobie w szatni i wykorzystać nasze sytuacje. Mogło być dwa, albo nawet trzy do zera ale najważniejsze, że wszystko zakończyło się korzystnym dla nas wynikiem. – podsumował ten mecz bramkarz Warty.

Niezwykle ważnym punktem defensywy Warciarzy był również Bartosz Kieliba. Po spotkaniu kapitan Zielonych szczególną uwagę zwracał na to, jak ważne dla drużyny było to zwycięstwo. – Najważniejsze, że wygraliśmy z bardzo ciężkim przeciwnikiem. Nie ma się co oszukiwać, w tym meczu raczej nie byliśmy piłkarsko lepsi, ale za to byliśmy przede wszystkim skuteczniejsi. Mieliśmy swoje okazje, byliśmy wyrachowani do bólu, przecierpieliśmy początek zarówno pierwszej, jak i drugiej połowy i dzięki temu mamy trzy punkty. – mówił Kieliba.

Inny z zawodników linii defensywnej Warty, Jakub Kiełb, podkreślał, że drużyna musiała zostawić na boisku sporo sił, by móc potem cieszyć się ze zwycięstwa. – Musieliśmy się mocno natrudzić żeby wygrać ten mecz. Nasz rywal prezentował bardzo wysoki poziom i na pewno nie było łatwo. Ostatecznie jednak wyszarpaliśmy te trzy punkty i jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. – podkreślał po spotkaniu obrońca Zielonych.